Aktywny wypoczynek w Łebie
Aktywny wypoczynek w Łebie. Powoli dobiega końca tygodniowy turnus wakacyjny, który w tym roku zorganizowaliśmy w Łebie. Na nasze zaproszenie odpowiedziało w sumie blisko 50 osób. Były to głównie osoby niesłyszące i słabosłyszące z Wrocławia. Ale nie zabrakło gości między innymi z Kluczborka, Nowej Soli, czy też z Górnego Śląska.
Do Łeby przybyliśmy wczesnym ranem w poniedziałek 13 lipca, po nocnej podróży autokarem z Wrocławia. W ciągu tygodnia zaprosiliśmy uczestników do udziału w trzech wycieczkach, dzięki czemu turnus nabrał charakteru aktywnego wypoczynku. Najpierw wyruszyliśmy na spływ kajakowy Łupawą. Szybko okazało się, że trasa określona przez wypożyczalnię kajaków mianem łatwej, jest dość wymagająca. Odczuli to zwłaszcza starsi i ci, którzy po raz pierwszy próbowali swoich sił płynąc kajakiem. Jednak wsparcie wolontariuszy Fundacji pozwoliło wszystkim bezpiecznie dotrzeć do celu. Celem drugiej wycieczki było Muzeum Wsi Słowiańskiej w Klukach i spacer po wydmach w Czołpinie. Chętni mogli także odwiedzić latarnię morską. W piątek natomiast wyruszyliśmy do Lęborka. Tam zaś zwiedzaliśmy Stare Miasto, wieżę ciśnień i lokalne muzeum.
Pozostałe dni każdy mógł wykorzystać według własnego uznania. Były więc morskie kąpiele, plażowanie, spacery z podziwianiem zachodu słońca, gofry, kawa i lody. Były też wspólnie spędzone wieczory. Jedne adresowane do kibiców piłki nożnej, inne miłośnikom gier planszowych i karcianych. Ponadto każdego ranka chętni mogli uczestniczyć w Mszy Świętej w języku migowym.
Czas szybko płynie. Aktywny wypoczynek w Łebie dobiega końca i już jutro wyruszamy w drogę powrotną. Przywieziemy ze sobą garść pięknych wspomnień, które na długo pozostaną w pamięci.























































